kalendarz

luty»
PnWtSrCzPtSoNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829 

wiadomości kulturalne

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Dla dzieci cofniemy się w czasie

Raul Koczalski był postacią niezwykłą. Dziś mało kto o nim pamięta w takim stopniu na jaki zasługuje, ale to jeden z najwybitniejszych pianistów, jakich wydała Polska. A do tego genialne dziecko, wirtuoz oklaskiwany w największych salach świata i pupil monarchów, pełniący funkcję nadwornego pianisty na dworach króla Hiszpanii, szacha perskiego i sułtana tureckiego. W niedzielę (5 września) odtworzony zostanie jego sopocki występ.



Raul Koczalski grał w sopockim Grand Hotelu w latach 40.

Raul Koczalski grał w sopockim Grand Hotelu w latach 40.

Znany także pod pseudonimem Georg Armand, Koczalski urodził się w 1885 roku w Warszawie. Pierwsze międzynarodowe sukcesy odniósł już jako parolatek, na szczęście jednak nie podzielił losu tych cudownych dzieci, których kariera zakończyła się wraz z pojawieniem się śladów wąsa pod nosem. Wręcz przeciwnie - wtedy właśnie kariera młodego Raula nabrała rozpędu.

Pobierając we Lwowie i w Paryżu nauki z zakresu gry fortepianowej, kompozycji, instrumentacji, muzykologii i filozofii, dawał jednocześnie setki recitali. Lata II wojny światowej spędził w Berlinie, gdzie był represjonowany przez władze niemieckie, zabroniono mu występów publicznych oraz opuszczania miasta. Mimo to organizował koncerty domowe dla przyjaciół i uczniów. W 1945 powrócił do Polski i został profesorem klasy fortepianu w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Poznaniu. Koncertował do śmierci, która nastąpiła w 1948 roku, przed występem artysty w poznańskiej uczelni muzycznej, na skutek zawału serca. Wcześniej jednak udało mu się odwiedzić Sopot.

Niedzielny koncert w Sofitel Grand Hotelu jest właśnie próbą odtworzenia tego niezapomnianego wieczoru w tym samym miejscu, podczas którego zabrzmiały utwory Fryderyka Chopina oraz samego Raula Koczalskiego. Tym razem usłyszymy także dzieła Ignacego Jana Paderewskiego, w 150. rocznicę jego urodzin. Rekonstrukcji koncertu podjął się zaś prof. Andrzej Tatarski, znakomity pianista i pedagog związany z poznańską Akademią Muzyczną.

Nietrudno zauważyć, że bilety na to wydarzenie są drogie. Cel jest jednak szczytny, cały dochód z koncertu zasili bowiem konto Fundacji Marka Kamińskiego realizującej projekty wspierające rozwój dzieci niepełnosprawnych i cierpiących na szczególnie uciążliwe i nieuleczalne choroby oraz spełniającej ich marzenia o normalnym życiu.

Przy okazji jest to jednak bardzo ciekawa propozycja artystyczna i historiograficzna, która powinna zainteresować zarówno melomanów, miłośników Sopotu jak i osoby, które po prostu chciałyby pomóc dzieciom.

Koncert odbędzie się w Sali Balowej hotelu Sofitel Grand Sopot w niedzielę (5 września) o godz. 19.30. Bilety kosztują 100 zł.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 2)

zgłoś do moderacji opinię 2005912 2010-09-04 21:26 Jednym słowem

"cudowne dziecko dwóch pedałów". I przy okazji niezły typ ze śladem wąsa pod nosem! "Bilety kosztują 100 zł." - fakt, nietrudno:-)

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 2006119 2010-09-04 23:40

100zł? Poszaleli. Cel szczytny, ale cena okrutna.

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0