Słowo "ceramika" najczęściej przywodzi na myśl skojarzenia z garnkami w przaśne wzory sprzedawanymi w Cepelii. Ci, którzy tak myślą, koniecznie powinni wybrać się na wystawę Evolution Art Revolution do Muzeum Narodowego w Gdańsku. Przekonają się wtedy, że ceramika może być wykorzystana w zaskakująco innowacyjny sposób.
Na wystawie zobaczymy takie ciekawostki, jak na przykład ogromne fluorescencyjne trąby z bardzo delikatnej przeziernej porcelany. To rodzaj głośnika dla emitowanego na wystawie nagrania, które zyskuje wyjątkowo głębokie brzmienie. Nie można przejść obojętnie obok instalacji z dziesiątek jednakowych zdeformowanych ceramicznych butelek, która skłania widza do zastanowienia nad filozoficznym tytułem dzieła autorstwa Giuseppe Agamennone - "Zawsze Taki Sam".
Jak się okazuje, ceramikę można wykorzystać także przy projektowaniu mody. Gaia Pace i Alisa Dumas zaprojektowały suknie i eleganckie torebki, które ozdobiły elementami ceramicznymi. Płytki są fluorescencyjne, oglądamy je więc w ciemnościach.
Nowością są także obiekty z porcelany żyłkowanej, czyli z dodatkiem metali i innych materiałów, które tworzą ozdobne wzory. Po raz pierwszy zdecydowano się też na połączenie ceramiki z majoliką, czyli rodzajem fajansu produkowanego we Włoszech od XIV do XVII wieku. Takie połączenie zastosował na przykład Romano Ranieri w przypominających witraże "Przezroczystościach". Zaskakujące są dzieła Małgorzaty Turło, która łączy ceramikę z... gotowanym makaronem.
Autorami prac są artyści z grupy Ceramica Libera Sperimentale (Wolna Ceramika Eksperymentalna). Ich celem jest eksperymentowanie z ceramiką i odkrywanie jej na nowo.
Wystawa Evolution Art Revolution po raz pierwszy została zaprezentowana w ubiegłym roku w Paryżu w galerii Selective Art. Muzeum Narodowe


















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.