fot. Krzysztof Mystkowski/ KFP
Nie tylko dobry warsztat malarski, ale też umiejętności, pozwalające na przygotowanie własnego biznesu - tak ASP chce pomóc studentom zaistnieć na rynku pracy.
Co trzeba zrobić, żeby zorganizować wernisaż, jak kontaktować się z mediami i czy na sztuce można w ogóle zarobić? Tego dowiedzą się studenci na zajęciach z animacji kultury, nowej specjalności, którą od października można studiować na gdańskiej ASP.
- Sztuka i marketing: czy te pojęcia się nie wykluczają?
-
jeśli tworzysz, by sprzedać, to to już nie jest sztuka
18% -
artysta musi się skupić na sztuce, ale sprzedawaniem powinien zająć się jego agent
33% -
flirt sztuki i pieniądza jest czymś całkowicie naturalnym i pozytywnym
49%
łącznie głosów: 85
- Zauważyliśmy, że jest zapotrzebowanie na tego typu specjalność - wyjaśnia prof. dr hab. Tomasz Szkudlarek, pomysłodawca wprowadzenia animacji kultury na gdańskiej ASP. - W tej chwili młodzi ludzie, którzy zgłaszają się na ASP, już w momencie rekrutacji decydują się, czy interesują ich studia artystyczne, np. z zakresu rzeźby lub malarstwa czy raczej zdobywanie umiejętności użytkowych, jak projektowanie czy edukacja artystyczna. W przyszłości będziemy dążyć do tego, by student malarstwa mógł też zdobyć np. uprawnienia nauczycielskie lub zostać animatorem kultury.
Czego będą mogli nauczyć się studenci, którzy wybiorą specjalność animacja kultury? - Już na pierwszych zajęciach stworzyliśmy wspólnie listę najbardziej interesujących ich zagadnień - opowiada Marta Szadowiak, która na ASP wykłada metody animacji kultury i koncepcje edukacji artystycznej. - Jedną z pierwszych spraw, jakie wymienili, była kwestia finansowania projektów artystycznych ze środków Unii Europejskiej. Pojawiły się też pytania o to, jak kontaktować się z mediami i jak przygotowywać materiały prasowe. Wszystkie te kwestie będziemy omawiać na zajęciach i podczas spotkań z menadżerami, dziennikarzami i animatorami kultury.
Praca zaliczeniowa będzie polegać na opracowaniu projektu, który będzie mógł zostać w przyszłości zrealizowany - może to być wystawa, festiwal czy działalność gospodarcza. Większość studentów ma mnóstwo pomysłów na to, jak wykorzystać swój talent artystyczny do stworzenia własnego biznesu. Zazwyczaj nie wiedzą po prostu, jak się za to zabrać. - Jedna ze studentek chce zorganizować festiwal muzyczny na Kaszubach z wykorzystaniem sztuk wizualnych, inna - świetlicę środowiskową - mówi Marta Szadowiak. - Okazuje się, że student uczelni artystycznej nie musi być oderwanym od rzeczywistości marzycielem. Celem prowadzonych przeze mnie zajęć jest przekazanie studentom narzędzi pomocnych w realizacji ich zamierzeń twórczych, taki jak organizacja wystaw czy warsztatów artystycznych.
Czy zajęcia z animacji kultury pomogą studentom odnaleźć się na rynku pracy? To całkiem możliwe, bo kreatywność połączona z odpowiednim wykształceniem i doświadczeniem daje zwykle dobre efekty. Nawet jeśli nie wszyscy absolwenci ASP będą w przyszłości Wilhelmami Sasnalami.
Wśród wykładowców są także mgr Ewa Okroy, mgr Elżbieta Okroy, mgr Dorota Jaworska-Matys, mgr Hubert Bilewicz, mgr Monika Zawadzka, mgr Wojsław Brydak, mgr Wojciech Kobus, dr Zbigniew Mańkowski, dr Grażyna Kręczkowska, prof. Anna Bem-Borucka, prof. Andrzej Śramkiewicz.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.